Tak, jak poprzednie kolczyki pomalowałam, bo w innym wypadku bym ich po prostu nie nosiła, tak te pomalowałam, bo mi się przestały podobać.
Kolczyki przed :
Tajemniczy "magik"
do tego kilka ruchów pędzelkiem, trochę czasu na wyschnięcie i powstało mi coś takiego :
Może śmiesznie to zabrzmi, ale spodobało mi się malowanie kolczyków xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz