niedziela, 14 lipca 2013

Lakiery do paznokci w innym wydaniu cz. 2 ;)

Komers mieliśmy w czerwcu, a dokładniej 14. ;) Miałam dosyć "bogaty" naszyjnik, więc jeśli chodzi o kolczyki to postawiłam na najzwyklejsze, dość małe złote (pozłacane) kuleczki i skromną bransoletkę na czarnym rzemyku. Niestety, nie było to prawdziwe złoto, więc jak przyszłam z komersu i zdjęłam to wszystko zobaczyłam, że ze złota zrobiło się coś bliżej nieokreślonego, pomarańczowego. Po prostu ta farba zeszła - czego można było się spodziewać po kolczykach za 4 zł xDD

Nie potrafię wyjść z domu bez kolczyków, a że bardzo lubię małe, wkręcane kuleczki, to postanowiłam "naprawić" te odbarwione z komersu. Jak już zrobiłam kolczyki, stwierdziłam, że jest to dobry pomysł na bransoletkę. 



Tak oto z podobnych kolczyków jak te:



Powstały takie:


Do kolczyków doszła jeszcze bransoletka i powstał taki komplet :



Kolczyki już nosiłam, ale brans jeszcze nie. ;) 

Błyskotki "naprawiłam" lakierem, który sama bardzo lubię, a mianowicie:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz